-Co to za wilk??? *zdziwiła się*
-Witaj mój drogi *uśmiechnął się złośliwie nieznajomy wilk*
-Dałem ci już jelenia! Czego jeszcze chcesz? Wyżyłeś się na mnie! NO CZEGO JESZCZE CHCESZ? *wrzeszczał Darky*
,,Jelenia?'' *pomyślała ze zdziwniem Vera*
-Spotkania z córką... *zachichotał z ironią nieznajomy*
-Nigdy ci na to nie pozwolę!!!
-To sam do niej przyjdę!
*Zanim skończyli rozmowę Vera uciekła do nory*
Offline
*Wskoczyła jak oparzona do nory i usiadła na swoim posłaniu przerażona tym co słyszała*
,Darky mnie okłamuje? Ale... To nie może być prawda!!!'' *myśli niespokojnie. Wychodzi na zewnątrz i siada na kamieniu wypatrując brata. Teraz jej strach zmienił się w gniew*
Offline
-No co ci się stało? *wchodzi za nią*
-Nic! *kładzie się w kącie*
-No powiedz! *podchodzi. Vera odwraca głowę ku bratu*
-Nigdy ci już nie zaufam! *patrzy się na niego przez chwilę i znów odwraca wzrok*
-O co ci chodzi? *siada* Coś ci zrobiłem?
-Tak! *zamyka oczy*
Offline